Pobyt w tym hotelu można określić 1 słowem-dramat. Nie dało się wyłączyć światła w pokoju. Recepcja zaspana, odebrała za 4-ym razem. Przy słano Pana technika, który potwierdził wszystkie usterki w pokoju: NIEMOŻNOŚĆ WYŁĄCZENIA ŚWIATŁA NA NOC W POKOJU - jedyna możliwość wyjęcie karty i brak prądu. niedziałający pilot do tv. Lampka nie działała, czemu? Bo hotel nie umieścił żarówki w środku. Recepcja nie zainteresowała się sprawą ani w nocy, ani rano. Nikt nawet nie przeprosił. Według tego hotelu to chyba normalne płacić kilkaset złotych za wybrakowany pokój, nie spełniających podstawowych funkcji. Ah, i oczywiście. Bez karty nie działało również ogrzewanie! Koszmar.