Hotel na poziomie dobry plus. Pokoje czyste, posciel czysta, miekka i przyjemna. Ciepło w pokoju, do dyspozycji reczniki, suszarka, mała tubka z zelem do wlosow i ciala, do rak pewnie tez. Pod prysnicem rowniez jakis żel do mycia. W pokoju czajnik, kawa, herbata, zabielacz i woda Wysowianka. Wyposazenie to: biurko, ława, fotel, łozko, tv, szafa, lodowka.Do pokoju mozna sie dostac winda lub schodami. Obsluga na recepcji bardzo sympatyczna i pomocna.
W hotelu Mlmozna zamowic jedzenie w restauracji: obiad dnia 35zl, samo drugie danie 25zl. Sniadania 50zl i nie warte tej ceny. Sniadanie z kiepskich produktow, niedoprawione (choc na stolach sa przyprawy), kalarior mrożony, nasiąknięty woda. Nalesniki z dżemem dobre, jajecznica tez, choc niedoprawiona. Swieze pieczywo. Pani obsugujaca sale czesto nieobecna, takze nie ma kogo zapytac, gdy cos potrzeba, nie ma powitania: zwykłe "dzien dobry". Sok pomarańczowy trafil mi się nieświeży lub zepsuty. Kawa na plus z ekspresu, ciasto na ciepło rowniez smaczne. Sernik niestety nieswiezy i niesmaczny. Nie polecam śniadań i z tego względu nie zdecydowalam sie na obiad w tym miejscu. Przy hotelu jest bezpłatny parking, 10min spacerem od rynku, lokalizacja przy galerii, Żabce.
W pokoju jest spokój, czysto i cieplo, obsluga miła.